Przepisy.com

Filet z dorsza pieczony z ziemniakami

Po ostatnich 2 „słodkich” wpisach pora na coś konkretniejszego: szybkie, proste danie obiadowe dla miłośników ryb. W Polsce w porównaniu dla wielu krajów ryb jemy mało – mimo dostępu do morza, wielu jezior i całkiem rozwiniętej braci wędkarskiej. W zasadzie poza karpiem w Wigilię, śledziem w kilku smakowitych odsłonach ryby jemy okazjonalnie w trakcie wakacji w – często parszywych – smażalniach. Ok jeszcze mamy pstrągi w „góralskich” karczmach rozsianych po całej Polsce i królującego w restauracjach łososia. Jednak w domu ryby jemy za rzadko zdecydowanie. U nas odkąd walczyłem z wagą przy pomocy kontrowersyjnej diety Dukana, ryby goszczą w menu coraz częściej Zatem dziś pan DORSZ w smacznej odsłonie.

filet z dorsza pieczony z ziemniakamiSkładniki:
(4 porcje)

300g filetu z dorsza bez skóry
6 ziemniaków
2 łyżki masła
łyżeczka świeżego tymianku
łyżeczka natki pietruszki
2 ząbki czosnku
starta skórka z jednej cytryny
8 plasterków cytryny
2 łyżki oliwy
sól, pieprz

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni; ziemniaki myjemy, wycieramy i kroimy na plasterki o grubości 0,5 cm. W misce mieszamy je z oliwą. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i układamy 4 porcje ziemniaków ( każda porcja, jak na zdjęciu  -  2 rzędy po 3 zachodzących na siebie plastrów lub 3×4 jak mały małe ziemniaki). Doprawiamy solą i pieprzem. Pieczemy około 20 minut.

W międzyczasie ucieramy masło z posiekanymi ziołami, czosnkiem i skórką z cytryny. Filety z dorsza wycieramy do sucha; doprawiamy delikatnie solą i pieprzem.

Na podpieczone ziemniaki układamy po kawałku ryby, na wierzch rozkładamy równomiernie masło i po dwa plasterki cytryny. Wrzucamy blachę do piekarnika na kolejne 15 minut ( sprawdzajcie tylko, żeby ziemniaki, które wystają nie były już za bardzo spieczone, bo stają się twarde i niezjadliwe 😉

Wyjmujemy blachę z piekarnik i delikatnie przenosimy naszą konstrukcję na talerze. Smacznego

Wydruk przepisu
Filet z dorsza pieczony z ziemniakami
Porcje
Porcje
Dodaj komentarz
*
*
*